RSS
poniedziałek, 21 listopada 2016
aniołki i inne aniołki

Chciałabym usiąść obok Ciebie. Usiąść blisko. Chciałabym otworzyć album. Pokazać Ci moje zdjęcia z dzieciństwa. Opowiem Ci o tym co działo się w głowie trzylatki, gdy tata sadzał mnie na swych kolanach, gdy mama piekła pączki a ja je podkradałam. Chciałabym Ci opowiedzieć jak uczyłam się jeździć rowerem, jak sznurowałam buty. Chciałabym pokazać Ci moją komunijną sukienkę, by potem wpiąć we włosy welon i ubrać suknię po ziemię. Chciałabym otworzyć przy Tobie księgę moich wspomnień i wpisać w nią Twoje imię. Chciałabym, ale nie wiem czy mogę. Nie wiem czy mogę się uśmiechnąć. Nie wiem czy na Ciebie spojrzeć. Nie wiem czy Cie nawet kiedyś spotkam. Ale czasem siadam na łóżku - sama z moim Aniołem i razem kombinujemy co powinnam Ci powiedzieć, o czym szepnąć, co i kiedy. Siedzimy i razem wspólnie ustalamy. A On mówi: spokojnie, znam Jego anioła, który go strzeże, wiem, że kiedyś z Jego Aniołem będę latał pod rękę i będziemy Was wspólnie pilnować, a potem pojawią się inne Aniołki, nieco mniejsze, takie od zadań specjalnych i stworzymy rodzinę. I gdy tak Go słucham i opieram swoją głowę na Jego puszystych skrzydłach i gdy moje wyobrażenia o Tobie zatapiają się w Jego puchu - wiem, że kiedyś dojdę tam, gdzie będziesz siedział i na mnie czekał, wiem, że kiedyś pojawimy się w tym samym miejscu i że od tamtej pory czas będzie liczył się tylko dla nas. Proszę, nie psujmy marzeń naszych Aniołów Stróżów, spotkajmy się kiedyś - chociażby na kawie i przy niej zostańmy - przez długie lata. 

https://www.youtube.com/watch?v=gLwwiHAfDgk

15:01, lu-petitka
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 września 2016
milosc po smierc

Gdy chcemy kogoś przytulić, gdy chcemy kogoś objąć - rozkładamy ręce, otwieramy ramiona... Żył kiedyś człowiek - tak bardzo chciał nas przytulić, tak bardzo nas objąć, tak szeroko rozłożył ręce - tak bardzo nas kochał, że umarł z tej miłości - ale z rękami tak ułożonymi, że nadal możemy się do Niego przytulić. On nigdy nie zamyka swoich ramion. W nich zawsze możemy się skryć...

21:06, lu-petitka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 sierpnia 2016
Nie lubię siebie

Dlaczego w dzisiejszym świecie są osoby, które nie akceptują siebie?

Ja - tzn - moje ciało, mój charakter, mój sposób bycia, mój szacunek do siebie i do świata - ale niestety to pierwsze - ciało wysuwa się na prowadzenie. Często mówiąc, że nie lubię siebie mamy na myśli swoje ciało. Szkoda, że zapominamy o poczuciu humoru, o tym, że potrafimy kochać, że jesteśmy ludźmi,którzy popełniają błędy i każdego dnia się czegoś uczą i czegoś doświadczają - bo to właśnie jesteśmy my - prawdziwi, a nie kawałek ciała, które i tak kiedyś zgnije.

16:06, lu-petitka
Link Komentarze (2) »
sobota, 13 sierpnia 2016
wiara dziecka

Co takie małe dziecko może wiedzieć o wierze? Wie tylko, że jest Bóg, który stworzył świat i tyle...

ale czy to tylko "tyle" ? Może to aż tyle? Bo takiemu małemu dziecku wystarczy tak niewiele by wierzyć w tak wiele. Tylko my dorośli borykamy się z filozofią świata, której i tak nigdy nie zrozumiemy. A to małe dziecko wierzy i kocha Boga bardziej niż nie jeden dorosły, który wie o wiele więcej. Czy to nie piękniejsze? Takie zaufanie, nadzieja, bez podstaw - ale z sercem ... piękne

21:43, lu-petitka
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 sierpnia 2016
krzyk

Krzycząc - okazujesz swoją słabość, bo wiesz, że już nie jesteś w stanie nic zrobić tylko krzyczeć

23:21, lu-petitka
Link Dodaj komentarz »
Nie bądź jak wczoraj

Jakie było wczoraj? Jedno jest pewne - dzisiaj - wczoraj jest przeszłe, jest przeszłością, której nie da się zmienić, ale zawsze dzisiaj będzie jutrzejszym wczoraj i na tym polega cały sukces - nie na myśleniu i kombinowania układanki jutra, bo właśnie wtedy psujemy swoje dzisiaj. Nie przeżywamy go, nie ma go,odchodzi, staje się zimne i obojętne. Tak jakby nas tutaj wgl nie było, a w skutek czego nasze wczoraj to tylko zapisana kartka, którą odkładamy do szuflady... dlatego tak ważne jest, aby żyć tu i teraz. Możesz się śmiać, możesz płakać ... ale żyj - przeżywaj swoje życie - kosztuj je - to piękne. Czasami to życie będzie zbyt słone, czasem zbyt twarde, niedopieczone albo rozgotowane ale błędy się zdarzają, a my wzbogaceni o nowe doświadczenia wiemy jak żyć, by życie smakowało lepiej i tylko Ty wiesz jaki smak ma Twoje życie i tyko Ty wiesz czego w nim brakuje;) Nie bądź jak wczoraj - nie zostawaj w tyle, bądź tu gdzie jesteś ;)

15:53, lu-petitka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 11 czerwca 2016
niewidzialny brat

Niósł wiatr przez przedmieścia kłębek szarych dat. Coś o kim i coś dla kogoś. Jak nut zeszyt pusty szlak. Jak spokój w wojenną noc. A za wiatrem leciał liść. W myśl wolności obracał swój kształt. Raz w górę, raz w dół. Wiał poszarpany wiatr. Przerywany wspomnieniami. Otulany szalem upadłych ludzi ciałem. Ich dusze niósł na garbie swym i tak ściskał. I tak tulił. Tulił je jak mnie tato, gdy byłam mała. Bezpiecznie, cichutko, delikatnie w dużych dłoniach. Życie niczym bajka. I niech wieje, niech rozwiewa, niech dmucha jak para smocza... niech trwa - wiatr. mój niewidzialny brat.

21:29, lu-petitka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 czerwca 2016
zapas miłosci

Często kupujemy coś na zapas, aby leżało, jak będzie potrzebne to wtedy się przyda. Wiele rzeczy też gromadzimy na zapas. Jednak uczuć nie możemy mieć na zapas. Nie możemy się tyle śmiać, że zapasu wystarczy na kilka dni. Nie możemy tyle płakać, że już jutro braknie łez. Nie możemy kochać na zapas. Wciąż będzie nam mało tej miłości. Tego nietuzinkowego bicia serca. Tych uderzeń co wrzeszczą samymi sobą ze szczęścia. Tej bliskości, która kiedyś się kończy  robi miejsce na kolejne zetknięcie piękna... Nie róbmy z miłości spiżarni. Nie odkładajmy jej na półki, lecz wciąż budujmy nowe, by nigdy nie brakło dla niej miejsca...

11:19, lu-petitka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 czerwca 2016
Nauczyć się uczuć

Wczoraj oglądałam znaną "Szkołę uczuć". Film o prawdziwej szkole z miksturą wszystkich uczuć jakie tylko mogą mieć ludzie.

Choć film oglądałam już któryś raz z kolei to i kolejny raz odkryłam w nim coś innego. A mianowicie jak bardzo kobieca jest główna bohaterka. Dzisiaj, gdzie kobiety chcą być tajemnicą i zdobyciem dla facetów - kombinują z jakimiś durnymi metodami. Chcą być bardziej kobiece,a  w konsekwencji są bardziej męskie. Chcą urzekać swoją sentymentalnością i delikatnością, jednocześnie oszukując same siebie. A ta młoda bohaterka po prostu taka jest - w 100% zachowując siebie, jest delikatna, tajemnica, urokliwa i naprawdę potrafi kochać.

Chciałabym być taką kobietą. Stanowić niedostępność jako swoje naturalne, ciepłe piękno

16:21, lu-petitka
Link Dodaj komentarz »
o niczym

W pustym mieszkaniu z dźwiękiem głośnej rozmowy ptaków na gałęziach drzew. Z widokiem na wierzchołek nieba, które drapie parzysty promień słońca. Z zapachem jesiennego deszczu i letniej burzy obawą. Gdy marzenia stają piękniejszą wersją fantazji. W niej schronione jak w azylu bezpiecznej dłoni plączą się z dzisiaj. To tu co teraz i to co było tam jakby nierealne, ale dzieje się naprawdę. Ktoś mówi "kocham" i myśli Cię - całą z sercem, duszą, umysłem, ciałem. Z tęsknotą co drży jak ptak po mżawce i z nadzieją w oczach niewielu. Taka miłość co durnym się nie trafia, Tobie durnemu jest dana jak wiara żołnierzy w pokój i zwycięstwo. Taka sama.

16:15, lu-petitka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 39